Caitlyn pilnowała się, żeby nie wymieniać jego imienia w domu, bo wtedy twarz matki zmieniała się, jakby ze zmartwienia lub złości. Tak jakby Griffin zrobił coś nagannego. Amanda, starsza siostra, kiedy Caitlyn zapominała się i zaczynała o nim mówić, wymownie przewracała oczami. Lucille, wierna służąca, kiedy Berneda nie widziała, przykładała gruby palec do ust, bezgłośnie ostrzegając Caitlyn, żeby nie denerwowała chorowitej matki swoimi opowieściami o tym chłopaku. Caitlyn nigdy nie zrozumiała,

końcu potraktował ją tak, jak się tego domagała od początku znajomości: nienagannie, z
- Potem na przyjęciu oznajmię, że ty i Robert się zaręczyliście.
jak my wszyscy.
Vixen wybuchnęła śmiechem.
- Nie - powiedziała błagalnym tonem.
- Dlaczego więc nie wyjedziesz stąd?
- O co chodzi? - warknął.
- William. - Gloria pokręciła głową. - Jaką małą kolację, mamo?
Dawny Lucien Balfour nie zostawiłby jej samej w ciemnej piwnicy, ale tego ranka
- I co? Gniewa się na mnie?
jedzenia i picia. I jeszcze jakąś robótkę.
- Tak, widziałam. Przed chwilą stąd wyszła.
Panna Gallant zmrużyła oczy.
- A w sali restauracyjnej?

Rozdział 39

- Kuzyn Lucien od kilku dni jest milszy - stwierdziła Rose. - Nawet mama to
dokonałam wyboru.
pozłości. Przez niego ostatni tydzień spędziła w piwnicy.

- To ptak - wyjaśniła, kierując się do jadalni. - Nie płacz, kochanie, bo dostaniesz

– Wiem. – Obaj sprawdzili wyświetlacz komórki. – Co słychać?
– Chcesz poznać prawdę? Opowiem ci w drodze do Point Fermin. – Skrzyżowała
którą skrępowano siostry Springer, wydaje się identyczna z tą, którą zabójca posłużył się przy

Przypuszczam, że albo jedzie gdzieś daleko, albo musi najpierw załatwić jakieś sprawy.

– Akurat.
– O’Donnell? – zapytał Bentz ostrożnie, choć przecież znał prawdę. Musiał najpierw
Cholera!